Dobry pomiar i test 5 punktów tak idealnie dopasujesz kask motocyklowy
- Podstawą jest zmierzenie obwodu głowy centymetrem krawieckim ok. 2 cm nad brwiami i uszami.
- Kształt głowy (okrągła, owalna) jest równie ważny co rozmiar niedopasowany kask będzie powodował bolesny ucisk.
- Nowy kask musi wchodzić ciasno i powodować tzw. "efekt chomika", czyli wyraźny ucisk na policzkach.
- Przed zakupem wykonaj test 5 punktów: sprawdź stabilność kasku podczas ruchów głową i prób jego obracania oraz ściągnięcia.
- Nigdy nie kupuj kasku "na zapas" za duży kask jest śmiertelnie niebezpieczny, ponieważ może spaść z głowy podczas wypadku.
Dlaczego idealnie dopasowany kask to twoja polisa na życie?
Idealne dopasowanie kasku motocyklowego to nie fanaberia, lecz absolutna konieczność. Kask, który jest za duży, może zsunąć się z głowy podczas wypadku, pozostawiając ją bez ochrony. Z kolei kask zbyt mały, choć na pierwszy rzut oka wydaje się bezpieczny, powoduje ból, dyskomfort i dekoncentrację, co samo w sobie zwiększa ryzyko na drodze. Z mojego doświadczenia wiem, że nawet najmniejszy ucisk potrafi po kilkunastu minutach jazdy stać się nie do zniesienia.
Pamiętaj, że kask motocyklowy to jedyny element ubioru, który bezpośrednio chroni Twój mózg. Nie ma tu miejsca na kompromisy.
Warto również zwrócić uwagę na nową, bardziej rygorystyczną homologację ECE 22.06, która od 2023 roku jest obowiązkowa dla wszystkich nowych kasków sprzedawanych w Europie. To wyznacznik nowoczesnych standardów bezpieczeństwa, obejmujący testy uderzeń z różnych kątów i ocenę akcesoriów. Kask spełniający tę normę daje mi dodatkowe poczucie pewności.
Często słyszę mit o "rozbijaniu się" kasku. To nieprawda. Kask się nie rozbija. Dopasowuje się jedynie wewnętrzna wyściółka, która z czasem delikatnie się układa i formuje do kształtu Twojej twarzy. Skorupa i wypełnienie EPS (polistyren ekspandowany) muszą być idealnie dopasowane od samego początku. Jeśli kask jest za luźny na starcie, nigdy nie będzie odpowiednio chronił.

Krok pierwszy, czyli jak dobrze poznać swoją głowę
Zanim w ogóle pomyślisz o przymierzaniu kasków, musisz dokładnie poznać wymiary swojej głowy. To podstawa, bez której nie ma mowy o prawidłowym wyborze. Oto jak to zrobić:
- Przygotuj centymetr krawiecki.
- Zmierz obwód głowy w najszerszym miejscu. Poprowadź centymetr około 1,5-2,5 cm nad linią brwi i tuż nad uszami. Upewnij się, że centymetr leży płasko i nie jest ani zbyt ciasny, ani zbyt luźny.
- Odczytaj wynik w centymetrach. To Twój punkt wyjścia do szukania rozmiaru. Pamiętaj jednak, że tabele rozmiarów mogą się różnić między producentami (np. Arai, Shoei, HJC), więc zawsze traktuj to jako orientacyjną wskazówkę.
Obwód to jednak nie wszystko. Niezwykle ważny jest również kształt Twojej głowy. Producenci projektują kaski z myślą o różnych profilach: okrągłych, owalnych i pośrednich. Kask, który pasuje rozmiarem, może być niewygodny, a nawet bolesny, jeśli jego wewnętrzny kształt nie odpowiada Twojej głowie. Niedopasowanie w tym zakresie często objawia się punktowymi uciskami na czole, skroniach lub potylicy, nawet jeśli ogólny obwód jest prawidłowy. Zawsze powtarzam, że kształt jest równie ważny co rozmiar.

Przymiarka w sklepie to najważniejszy test
Gdy już znasz obwód swojej głowy i masz wstępne pojęcie o jej kształcie, czas na najważniejszy etap przymiarkę w sklepie. Pamiętaj, że nowy kask powinien wchodzić na głowę z lekkim oporem, a jego założenie nie powinno być zbyt łatwe. Teraz przeprowadźmy „Test 5 punktów”, który pozwoli nam zweryfikować dopasowanie:
- Test wkładania i ucisku policzków: Kask powinien wchodzić na głowę z lekkim oporem, a po założeniu, poduszki policzkowe muszą wyraźnie uciskać Twoje policzki. To tzw. „efekt chomika” policzki powinny być lekko ściśnięte. Z czasem pianka się ułoży i dopasuje, ale początkowy ucisk jest kluczowy.
- Test ruchów głową: Po zapięciu paska spróbuj energicznie poruszać głową w lewo i prawo, a następnie w górę i w dół. Kask nie może się przesuwać na boki ani w przód i w tył. Musi poruszać się razem ze skórą na Twojej głowie, jakby stanowił jej integralną część.
- Test przesuwania ręką: Trzymając głowę prosto, spróbuj obrócić kask na boki, używając rąk. Opór powinien być znaczny. Kask nie powinien się swobodnie obracać na głowie. Jeśli tak się dzieje, jest za duży.
- Test zapięcia: Upewnij się, że pasek jest prawidłowo zapięty i wyregulowany. Zapięcie typu DD (podwójne D) jest uważane za najbezpieczniejsze i najtrwalsze. Po zapięciu pasek nie może uciskać gardła, ale jednocześnie nie może być zbyt luźny.
- Test zsuwania do przodu: Po zapięciu paska, spróbuj zsunąć kask z głowy, ciągnąc go od tyłu ku przodowi. Kask nie ma prawa dać się zdjąć. Jeśli to nastąpi, jest stanowczo za duży i nie zapewni Ci ochrony w krytycznej sytuacji.
Po wykonaniu tych testów, nie zdejmuj kasku od razu. Zawsze radzę moim klientom, aby spędzili w mierzonym kasku co najmniej 10-15 minut. W tym czasie możesz wykryć ewentualne punkty ucisku, które na początku były niewyczuwalne. Czasami wystarczy kilka minut, aby delikatny ucisk przekształcił się w bolesne pieczenie.

Tych błędów unikaj jak ognia przy wyborze kasku
Wieloletnie doświadczenie nauczyło mnie, że motocykliści często popełniają te same, niestety bardzo groźne, błędy przy wyborze kasku. Oto lista tych, których musisz unikać:
- Kupowanie za dużego kasku "dla wygody": To chyba najczęstszy i najbardziej niebezpieczny błąd. Kask, który jest za luźny, nie spełni swojej funkcji podczas wypadku może się zsunąć lub uderzyć w głowę, zamiast ją chronić. Wygoda nie może być priorytetem kosztem bezpieczeństwa.
- Sugerowanie się rozmiarem starego kasku innej marki: Każdy producent ma swoje tabele rozmiarów i kształt skorupy. Rozmiar M w jednej marce może odpowiadać rozmiarowi L w innej, a nawet ten sam rozmiar może mieć inny kształt wewnętrzny. Zawsze mierz kask, niezależnie od tego, jaki rozmiar nosiłeś wcześniej.
- Kupowanie kasku "na zapas" lub "żeby włosy się nie psuły": Kask ma chronić, a nie dbać o fryzurę. Jeśli kupujesz kask, który jest luźny, bo nie chcesz, aby ugniatał włosy, to ryzykujesz własnym życiem.
- Ignorowanie ucisku punktowego, licząc, że "się rozbije": Ucisk ogólny na policzkach jest pożądany i z czasem minie. Jednak ucisk punktowy, np. na czole, skroniach czy potylicy, dyskwalifikuje kask. Taki ucisk nigdy się nie "rozbije" i będzie powodował ból oraz dekoncentrację.
- Niewłaściwe zapięcie paska: Zbyt luźno zapięty pasek to proszenie się o kłopoty. Upewnij się, że zapięcie jest pewne i nie ma możliwości, aby kask zsunął się z głowy. Zawsze polecam zapięcie typu DD.
- Brak uwzględnienia okularów: Jeśli nosisz okulary korekcyjne, upewnij się, że kask jest z nimi kompatybilny. Wielu producentów oferuje specjalne wycięcia w wyściółce, które eliminują ucisk na skronie i sprawiają, że jazda w okularach jest komfortowa. Zawsze przymierzaj kask w okularach, jeśli ich używasz.
Przeczytaj również: Ucho holownicze Volvo V50: Gdzie jest i jak zamontować? Poradnik
Co zrobić po zakupie, czyli finalna weryfikacja dopasowania
Gratuluję zakupu! Jednak sama przymiarka w sklepie to nie koniec. Prawdziwa weryfikacja dopasowania następuje podczas pierwszych jazd. Wtedy dopiero poczujesz, jak kask zachowuje się w ruchu, przy różnych prędkościach i wibracjach. Kask można uznać za "ułożony", gdy początkowy, wyraźny ucisk na policzkach delikatnie maleje, ale kask wciąż jest stabilny i nie przesuwa się na głowie. Oto, na co zwrócić uwagę podczas pierwszych kilometrów:
- Brak punktowego bólu: Upewnij się, że po kilkunastu minutach jazdy nie pojawiają się żadne bolesne punkty ucisku na czole, skroniach czy potylicy.
- Stabilność przy prędkości: Kask nie powinien "latać" ani drgać przy wyższych prędkościach. Musi stabilnie trzymać się głowy.
- Komfort termiczny i akustyczny: Zwróć uwagę na to, czy kask nie jest zbyt głośny i czy zapewnia odpowiednią wentylację.
Jeśli po kilku jazdach nadal odczuwasz dyskomfort, ale kask generalnie pasuje, sprawdź, czy producent oferuje możliwość modyfikacji dopasowania. Wiele marek ma w ofercie wymienne poduszki policzkowe o różnej grubości. Czasami wystarczy wymiana na cieńsze lub grubsze, aby uzyskać idealne dopasowanie.
